Przeczytaj ten post jeśli…

Przeczytaj ten post jeśli jesteś pracownikiem lub będziesz nim niedługo. To ważne.

Wchodzą Pracownicze Plany Kapitałowe. Fajna sprawa czy wielkie zdzierstwo?

Generalnie rządowi chodzi o to byśmy mieli więcej pieniędzy na starość, poza zwykłą emeryturą ZUS. Szczytny cel, ale czy opłacalny?

Ty płacisz 2% kwoty od pensji brutto zasadniczej a pracodawca 1,5%. Państwo dopłaca 20 zł miesięcznie (240 zł rocznie), ale…

Najśmieszniejsze jest to że za 1,5% pracodawcy zapłacisz podatek, który w znacznej części pokryje dopłatę od Państwa 20 zł (13,5 zł podatku więcej za wpłatę 75 zł przy zarobkach dla średniej krajowej 5000 brutto). Więc państwo zabierze 175 zł (100 zł od pracownika i 75 zł od pracodawcy) a da jakieś 6,5 zł bonusu miesięcznie. Super interes.

Pieniądze dostaniesz dopiero po 60 rz. życia, ale tylko 25% z nich, reszta będzie wypłacana jak emerytura – co miesiąc xD

I na koniec kwiatek:

Pieniądze na PPK nie są „uwięzione” czy „zamrożone” do 60. roku życia pracownika. O wypłatę środków można zawnioskować w każdym momencie. Ale w takiej sytuacji jednak potrącone zostaną:

✓ wszystkie dopłaty od państwa

✓ 30 proc. wpłat pracodawcy – te środki trafią na subkonto pracownika w ZUS – jako składka na ubezpieczenie społeczne. Co więcej, od pozostałych 70 proc. trzeba będzie zapłacić podatek dochodowy.

Czyli podsumowując – płacisz podatek na składki 1,5% zaciągane od pracodawcy (w rocznym PIT-37) a potem jeszcze płacisz podatek od wzbogacenia jeśli zapragniesz pieniądze wypłacić przed 60rz. I to wszystko dla marnych dopłat, które realnie wyniosą mniej więcej tyle ile przeciętna lokata w banku.

#podatki #emerytura #finanse #ppk #praca #prawo #zus #pis #zlodzieje #przyszlosc #inwestycje

Comments are closed.