Mirki i mirabelki jak…

Mirki i mirabelki jak radzicie sobie z dysproporcją zarobków w związku? Weźmy pod uwagę sytuację gdzie ja zarabiam 20k a różowa 3k. Chcemy jechać na wakacje, mi marzą się orientalne kierunki gdzie powiedzmy koszt 2tyg pobytu wyniesie 20k, wiadomo że ona żeby złożyć się na takie wakacje musiałaby pracować rok. Ja chcę takiego wyjazdu więc i tak zasponsoruje jej cześć wycieczki. W życiu codziennym wygląda to inaczej bo staramy się składać po połowie ale najczęściej jest tak że i tak ja zapłacę za mieszkanie czy leasing za auto bo zwyczajnie jest mi szkoda brać od niej pieniądze bo wiem że w miesiąc zarobie tyle co ona w pół roku..
I nie jestem #betabankomat bo nasz związek trwa od początku liceum kiedy żadne z nas nie miało pieniędzy. Taguje #zwiazki i #finanse

Comments are closed.